Krótkie noce i długie dni

Przesilenie letnie coraz bliżej i dni coraz dłuższe. Dla astronoma to niezbyt dobre wieści, ponieważ noc astronomiczna staje się praktycznie za krótka na porządne obserwacje i trzeba czekać do sierpnia na porządny, długi zmrok. Jednak teraz na ratunek przychodzi nam technologia i nowe możliwości. Na przykład jesteśmy w stanie obserwować Słońce w ciągu dnia za pomocą teleskopów optycznych, w których zastosowano doskonałe filtry chroniące nasz wzrok przed uszkodzeniem. Efekty działania tych filtrów możecie podziwiać na zdjęciu poniżej, na którym sfotografowaliśmy Słońce w środku dnia, a filtry wspaniale ujawniły protuberancje i łuki plazmy unoszące się nad tarczą gwiazdy.
3 czerwca 2011
Jak widać, szczegółów na tarczy mamy całkiem sporo, co jest widomym znakiem wzrostu aktywności słonecznej. Niektórzy uważają, że w nadchodzącym 2012 roku Słońce będzie najaktywniejsze od 150 lat! Cokolwiek się będzie działo, my będziemy mogli to obserwować i postaramy się Was w miarę na bieżąco informować 🙂

Obserwacje supernowej w centrum miasta

We wpisach na naszej stronie była długa przerwa, nie znaczy to jednak, że w naszym obserwatorium nic się nie działo – wręcz przeciwnie 🙂 Ale o tym w kolejnych wpisach, które mam nadzieję niedługo zamieścimy. A teraz do rzeczy.
31 maja 2011 na niebie zaświeciła nam nowa gwiazda. Nie jest bardzo jasna (jej jasność widoma to 13,5 mag, czyli nie zobaczymy jej gołym okiem), ale to dlatego, że znajduje się nie w naszej galaktyce, a w Galaktyce Wir (znanej także jako M51) odległej od nas o prawie 26 milionów lat świetlnych. Gwiazda wybuchła jako supernowa, kończąc swój żywot i na pożegnanie mrugnęła do nas po raz ostatni. Korzystając z dobrej pogody przeprowadziliśmy obserwacje, które potem porównaliśmy z tymi wykonanymi przed wybuchem. Rezultat poniżej (zdjęcie wcześniejsze znajduje się po lewej stronie):